W naszej klasie istnieje tradycja wspólnych śniadań. Jemy zawsze na przerwie po 2 lekcji, czyli ok. 9.40. Wiem,że niektóre dzieci jedzą pierwsze kanapki już godzinę wcześniej. Inne mówią,że nie są jeszcze głodne. Dziś udało mi się zachęcić do wspólnego jedzenia wszystkie dzieci. Jedzenie w klasie, w miłej atmosferze jest na pewno zdrowsze niż bieganie z kanapką po korytarzu. Wiem też, że zdarzają się uczniowie, którzy czasami nie zjadają przygotowanego przez rodziców posiłku, bo zwyczajnie nie mają na niego czasu. Dziecko z pustym żołądkiem źle funkcjonuje, słabo się koncentruje i pracuje mało efektywnie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz